Dance Dance Revolution POLAND!

strona główna | kontakt

DDR POLAND » Artykuły » Baka 2004

opis wydarzenia:

Baka 2004

dodane dnia 12-11-2004, dodane przez DDRPoland

Start konwentu: 12-11-2004

Data: 12-14 listopada 2004 rok.
Lokalicacja: Wrocław

BAKA (B.ardzo A.trakcyjny K.onwent A.nime) to już impreza z tradycjami, nic więc dziwnego że jej tegoroczna edycja, przyciągnęła do Wrocławia całą rzeszę fanów mangi i anime. Na konwentowiczów czekały liczne atrakcje, ja skoncenruję się (tradycyjnie ;P ) na jednej z nich, czyli na DDRze.

Do dyspozycji miłośników niewinnej rozrywki, oddane zostały aż dwa DDR Roomy. Przynajmniej na początku imprezy, bowiem w piątek wieczorem jeden z nich został zlikwidowany i miejsce maty zajął SingStar. Jak się w owym pokoju skakało - nie wiem, ponieważ od początku do końca Baki, spędzałam czas w pomieszczeniu naprzeciwko, gdzie znajdowały się dwie maty (a jak wiadomo w towarzystwie skacze się o wiele przyjemniej).
Około 11:00 rano ów DDR Room okupowany był przez Ryouko, której obecność sprawiła, że zatrzymałam się w progu i zaczęłam zastanawiać, czy warto ten próg w ogóle przekraczać. Oglądanie Ryjka w akcji może bowiem załamać najtwardszych zawodników (ta dziewczyna ma coś wiecej niż talent, ona się chyba urodziła z matą pod stopami ^__^). Jak jednak wiadomo, twardym trzeba być, nie miękkim, postanowiłam więc jednak zajrzeć do środka i zająć miejsce w kolejce do maty ^__^

Chętnych nie brakowało. W tłumie rozpoznałam poznanych na Teleporcie Omiego i Stobka, pojawiło się też wiele nowych (przynajmniej dla mnie) twarzy. Poziom skaczących, trzeba przyznać, był wysoki - o żadnej amatorszczyźnie nie było mowy, a Ryouko twardo dawała wszystkim popalić. Gdy na konwent dotarł wreszcie Lucas z resztą łódzkiego teamu, zabawa wyraźnie zaczęła się rozkręcać. W międzyczasie BTM rozpoczął spisywanie nazwisk osób chętnych do wzięcia udziału w turnieju DDR`a. Zgłosiło się równo trzydzieści osób.

Około godziny 15:00 BTM zarządził przerwę w skakaniu "rekreacyjnym" i rozpoczęły się eliminacje. Dwanaście osób zostało przydzielonych do grupy średniozaawnsowanej, reszta trafiła do zawodowców. Kolejnym etapem były pojedynki, mające wyłonić finalistów poszczególnych grup. ¦redniozaawansowani przystąpili do nich z marszu (przeszły trzy osoby: Aya_Mrau, Penpen i autorka owego tekstu), zaawansowani musieli poczekać do 9:00 rano następnego dnia (finalistami zostali: Ryouko, Lucas, Sajmon i Tap-chan).

Po zakończeniu eliminacji, PlayStation (do której do tej pory podłączone były maty) zastąpił PC, co wywołało ogólną radość. Wybór piosenek do skakania znacznie się bowiem zwiększył i można było kontynuować zabawę. Wbrew krążącym od rana plotkom, DDR Room nie został zamknięty na noc (i całe szczęście) dzięki czemu obecne w nim osoby miały okazję zaobserwować kilka interesujących wydarzeń, z których dwa przejdą niewątpliwie do historii ^__^

Pierwszym było pojawienie się na matach dwóch, niezwykle interesujących osobników, którzy wcześniej gromkim rykiem domagali się dopuszczenia ich do uczestnictwa w rozrywce. Zohar włączył im zatem jeden z animixów i odsunął się na bezpieczną odległość. Nie da się ukryć, że dobrze zrobił, bo to co zaprezentowali nam wspomniani wyżej "chłopcy" niczym nie przypominało przeciętnego skakania na matach ;) Widać było, że żaden z nich nie miał bladego pojęcia o co w tym wszystkim właściwie chodzi, ale bawili się wspaniale, a my razem z nimi (ostatecznie oglądanie na matach radosnych podskoków, przysiadów czy elementów krakowiaka, nie zdarza się co dzień ^__-). Całość została uwieczniona przez Grzybka, BTM-a i Zohara - jest na co popatrzeć!

Drugim wydarzeniem, które przerodzi się chyba w konwento-ddrową tradycję, było wykonanie przez wszystkich skaczących piosenki "Odorikuruu Mamboleo". Pierwsza zahopsiała ją Ryouko w tak pięknym stylu (obroty i skakanie dwiema nogami na jednym przycisku), że w jej ślady postanowili natychmiast ruszyć pozostali. Nie mam pojęcia ile razy pod rząd odgrywana była ta piosenka, ale na pewno na pięciu się nie skończyło. Kto wówczas z nami nie skakał - niech żałuje! ^__^

O 6:00 rano opuściłam DDR Room i postanowiłam nieco odpocząć, także ewentualne kolejne atrakcje mnie ominęły. Powróciłam tam po kilku godzinach i zauważyłam, że skacząca ekipa nieco się przetasowała. Na miejscu wyjadaczy pojawili się ludzie, którzy na matach stawiali pierwsze kroki (między innymi Junta i Perfekcik). Aż miło było patrzeć jak kolejne, niewinne jednostki, pozwalają się omamić potędze DDR`a ^__^

Wybiła godzina 14:00 i nadszedł czas na wielki finał turnieju. Wszystkich zainteresowanych zebrał do kupy BTM i udaliśmy się do centrum handlowego Korona. Tam, na automacie, rozegrane zostały pojedynki finałowe, kolejno grup: średniozaawnasowanej i zaawansowanej (więcej na ten temat w sprawozdaniu BTM`a). Nie da się ukryć, że nasza obecność wywołała sporą ciekawość przypadkowych wrocławian, którzy przyglądali się naszemu skakaniu z dużym zainteresowaniem. Po zakończeniu turnieju część ekipy pozostała na miejscu i kontynuowała zabawę, reszta wróciła na miejsce konwentu.

Co działo się w DDR Roomie w nocy z soboty na niedzielę i w niedzielę rano, niestety nie wiem, ponieważ zostałam zapakowana do samochodu (śliczny ukłon w stronę znajomych...) i zabrana do Łodzi... Na otarcie łez i pocieszenie pozostają mi cudowne wspomnienia z Baki i oczekiwanie na kolejny konwent (a ten już niedługo, bo 4-5 grudnia w Warszawie).

P.S. Pozdrowienia i podziękowania dla: Grzybka, Astrid, Zuzi, Ryouko, BTM-a, Lucasa, Zohara, Omiego, Stobka, Penpena, Śmiecha (czy też jak tam tę jego xywę odmienić ^^'), AvantaRa, Perfa, Junty, Tap-chana, Sajmona i całej reszty - za wspólną zabawę. Do zobaczenia! Oby jak najszybciej ^__^

Komentarze:

Przepraszamy, ale nie ma jeszcze żadnych opinii o tym artykule.

Nie masz jeszcze konta na Dance Dance Revolution POLAND?

Nie czekaj - Załóż konto już teraz! Jako zarejestrowany użytkownik możesz:

  • zamieścić swoje zdjęcia i filmy, opisać swoje doświadczenia z grania w gry muzyczne
  • wypowiadać się na forum, komentować materiały zamieszczane przez innych użytkowników,
  • i wiele, wiele innych!