DDR POLAND » Forum » Sposoby na niepożądaną publiczność
| Autor | Wypowiedź |
|---|---|
|
BTM 2009-12-27 20:39:20 |
Dzisiaj podczas gry w PiU wydarzyło się coś, czego do tej pory nie doświadczyliśmy. Na początek podczas wyboru piosenki jakiś podpity koleś wciskał strzałki, a potem podczas gry wraz z większym tłumkiem równie ... inteligentnych ... jednostek zaczęli komentować jakie to proste / głupie etc. Po skończeniu piosenki zasugerowałem, żeby stojący najbliżej koleś wszedł na matę, zagrał jedną piosenkę i jak da radę to niech śmieje się dalej - oczywiście gra na mój koszt. Zachęcony okrzykami reszty tłumu wszedł na matę. Chimera i przed siebie. Po skończonej piosence - u mnie FC, u kolegi w sumie 48 z 685 trafionych strzałek - nieco zmieszany a już na pewno mniej chojracki oddalił się z cała grupą w inną część salonu i tyle go widzieliśmy. Mieliście podobne przypadki głupawki - jeżeli tak, podzielcie się z innymi jak sobie radzicie w takich sytuacjach ;-) |
| Zgłoś nadużycie |

